Nawigacja

Aktualności

Dawne miary w Fabryce Sztuk

Autor : Wiesław Derus
Opublikowane przez : Sebastian Margalski

Przez ostatnie dwa miesiące Kamienica Fabryki Sztuk w Tczewie zamieniła się w muzeum dawnych miar. Zwiedzający mogli oglądać blisko 90 przedmiotów, związanych z pomiarem, w tym z licznymi ciekawostkami historycznymi, np. o holenderskiej Wadze Czarownic czy też eksperymencie amerykańskiego lekarza, który próbował „zważyć ludzką duszę”.

Wśród muzealiów wypożyczonych z Głównego Urzędu Miar i od osób prywatnych, znalazły się: pojemniki miarowe, różnego rodzaju wagi: równoramienne, bezmiany, sprężynowe i szalkowe, a także odważniki, wodomierze, gazomierze, liczniki energii elektrycznej, taksometry. Partnerzy przedsięwzięcia to: Apator Metrix S.A. i Archiwum Państwowe w Gdańsku.

Wystawa „Jak dawniej mierzono”, objęta honorowym patronatem Prezesa Głównego Urzędu Miar, miała przede wszystkim walor edukacyjny. Towarzyszyły jej zajęcia przygotowane przez Fabrykę Sztuk, a adresowane do przedszkoli i szkół. Ich najmłodsi uczestnicy rysowali bądź wyklejali z kolorowego papieru modele wagi szalkowej, porównywali długość i ciężar różnych przedmiotów, a przede wszystkim dowiedzieli się, że pomiar towarzyszy nam w codziennym życiu. Dużo frajdy sprawiała dzieciom zabawa w targowisko oraz korzystanie z wagi lekarskiej. Nieco starsi uczestnicy zajęć poznawali historię dawnych miar, ze szczególnym uwzględnieniem okresu antropomorficznego, w którym człowiek mierzył, posługując się częściami swojego ciała. Po zwiedzeniu wystawy każdy dobrze wiedział, co to jest sążeń, piędź czy garść, a porównywanie długości swojego łokcia z łokciem siedzącego obok kolegi wywoływało sporo frajdy. Z kolei dla młodzieży dr Agnieszka Zoń z Głównego Urzędu Miar wygłosiła referat o redefinicji Międzynarodowego Układu Jednostek Miar SI. 

Podróż po świecie miar z Fabryką Sztuk i GUM odbyło 1.540 osób, w tym ponad tysiąc przedszkolaków i uczniów z Tczewa i Miłobądza. Wystawa stała się inspiracją dla Agnieszki Flisikowskiej, która napisała i zilustrowała bajkę o odważnym odważniku. Ten utwór literacki zyskał uznanie wśród specjalistów – metrologów.  

do góry